|
|
|
|
Losowy Cytat |
|
|
|
|
|
Warning: include(): URL file-access is disabled in the server configuration in /home/virtualki/58530/public_html/side_left.php(27) : eval()'d code on line 2
Warning: include(http://www.strzelectwosportowe.pl/randtext.php): failed to open stream: no suitable wrapper could be found in /home/virtualki/58530/public_html/side_left.php(27) : eval()'d code on line 2
Warning: include(): Failed opening 'http://www.strzelectwosportowe.pl/randtext.php' for inclusion (include_path='.:/usr/share/php:/usr/share/pear') in /home/virtualki/58530/public_html/side_left.php(27) : eval()'d code on line 2
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Najbliższe Zawody |
|
|
|
|
|
Siedlecka Liga Strzelecka 2010 Siedlce 14 maj 2010
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Baw się razem z nami |
|
|
|
|
|

|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Użytkowników Online |
|
|
|
|
|
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 24
Nieaktywowany Użytkownik: 9
Najnowszy Użytkownik: ~mikael
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
"Lenie w terenie" 2008 |
|
|
|
|
|
19 października 2008 w niedzielę odbyła się II edycja Siedleckiego Rajdu Przygodowego "Lenie w terenie".
W poprzednim roku przyglądaliśmy się zmaganiom "leni". W tym roku zapragnęliśmy wziąć udział w jakże wspaniałej przygodzie z "leniami".
Ekonomik reprezentowali: Adam Chromiński i Przemek Krzymowski.
Start rajdu o godzinie 9.00 przy zadaszeniu na Sekule.
Na start zgłosiło się 27 osób z Siedlec oraz jakże odległych miast (m.in. Łódź, Warszawa).
Po uprzedniej rejestracji, oczekując na start, wymienialiśmy z Adamem poglądy na temat startu oraz omawialiśmy taktykę na rajd.
Niestety organizator popsuł nam szyki i zamiast jechać we dwóch wyruszyliśmy osobno.
Pierwszy etap to rowerowa jazda na orientację po Sekule.
Pierwszy etap rozpoczął się podjazdem pod piaszczystą górę (tak tak tą górę!, właściwie to nie podjazd, a wejście z rowerem). Następnie skasowanie karty i jazda na następne punkty kontrolne a było ich 7 (2 razy podejście pod gorę, lecz juz bez roweru kasując kartę).
Po I Etapie RjnO czas na przepak (jakże to profesjonalne i specjalistyczne słowo).
II Etap Rajdu Bieg na orientację po Gołoborzy (jakże nam znanej). Zabieram mapę i w drogę. Przebieg z bazy przez most, wbiegnięcie na Gołoborz. Wszystkie punkty znajome, więc wiadomo, co i jak. Teraz tylko trzeba się martwić o szybkość przebiegu. Wszystkie punkty zebrane. Wracam. Nie da się opisać tego, co się przeżywa, myśląc o zwątpieniu na podbiegu na most... Dobra jest już szczyt. Komoń i młody Bala już na rowerze...a ja gdzie? W połowie drogi do bazy.
Spięcie do bazy, przepak i na rower chwilowy odpoczynek, kask, rękawice i znowu w drogę...która to już godzina?
Wyjazd spoko, nie ma nic lepszego niż zjazd z górki... Pierwszy punkt: most na Wólce Wołynieckiej. Jeden z Leni mnie goni, już nie daję rady...no cóż trzeba jechać za nim... Drugi punkt: Wólka Wołyniecka rów za mostkiem. Dogania mnie Bogdan Bala (zwycięzca, Hard), lecz ku mojemu zdziwieniu pomaga, dodaje otuchy, (aerodynamika działa ) rów- gdzie jest ten punkt?!Szukamy z prawej, szukamy z lewej. Punktu nie ma. Dołącza do nas jeden z Leniwców - też szuka... Bala znajduje punkt woła nas... Zaznaczenie na karcie.. i jest! Teraz jazda...Wyjazd, oni są już trochę dalej...ale wieje niezmiernie i jeszcze ta górka... Zjeżdzam przez Lipniak do punktu trzeciego do Wołyniec. Spotykam Leniwca...(i takie pytanie .. to tyle minut nadrobiłem?) Punkt zdobyty, trzeba ruszać dalej... następny punkt: Rakowiec...mimo że Leniwiec wyruszył wcześniej, to nie mógł znaleźć punktu.Dojeżdżam w momencie, gdy i on znajduje punkt. Wyjeżdżam na drogę, a on jeszcze w "proszku". Mam chwilę przewagi...Podjazd pod Sekułę...We dwóch w rozsypce...Ale widzę ze ma więcej sił ( w końcu zaprawiony w bojach...).
Dojazd do bazy... i zadanie specjalne... lecz tu się okazuje, że za trudne, więc trzeba zacząć III Etap RJnO...i znowu ten wiatr...Jadę chwilę za para, lecz odjeżdżają... No cóż, ale jechać trzeba...Zjazd do Żelkowa...i brak punktu (jestem całkowicie wyczerpany, więc wracam do bazy...Nie będę się dobijał, chociaż i tak jestem dobity...pojawiają się ostre skurcze w stopie...). Patrzę na mapę....punkt niedaleko bazy - trzeba go brać. Ten punkt to Cmentarz Żołnierzy Radzieckich...kasuje kartę i na metę...uhhh wreszcie...
Nie ma to jak Lenie w terenie.
A tak gwoli ścisłości:
Adam Chromiński nie dokończył rajdu ze względu na defekt roweru...
Przemek Krzymowski zajął znakomite (jak na pierwszy raz) 6 Miejsce!
Strona i wyniki
Filmy:
Film 1
Film 2
Film 3 + dodatek
Galeria
Ps. Za rok startujemy znowu nie ma innej możliwości...lepiej przygotowani, bardziej zdeterminowani być może wygramy... 
Dodane przez Przemek dnia październik 21 2008 20:42:00
Komentarzy [ 0 ] · [ 307 ] Czytań  |
|
 |
 |
|
 |
 |
|
|
|
|
Komentarze |
|
|
|
|
|
Brak komentarzy.
|
|
 |
 |
|
 |
 |
|
|
|
|
Dodaj komentarz |
|
|
|
|
|
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
|
 |
 |
|
 |
 |
|
|